środa, 23 listopada 2011

Kiedy pada deszcz... / When it's raining...

Dziś pada. To już drugi dzień. A jak pada, to rzęsiście. Wczoraj - Leszek w płaszczyku i kaloszach, ja z parasolką - wędrowaliśmy po okolicznych dróżkach. Dzisiaj atmosfera jest bardziej senna, więc spróbujemy zdjęciami wywołać na jutro promyki słońca :).
It's raining. It's the second day of this kind of weather. And the rain is heavy. Yesterday was the day of explorers - Lee in galoshes and raincoat, me with umbrella. Today is more lazy day, so we will try to bewitch some sun for tomorrow.

Korzystamy z resztek jesiennego... co? A tak, dla nas jeszcze jesiennego słońca.
Last autumn... what? Oh, yes, for us autumn (not winter) sun.



Plac budowy.
Building site.

Leci!
It's flying!

Wariacje na temat widoku z tarasu.
View from our terrace.





2 komentarze: