![]() |
| Esencja włoskiego miasteczka w pigułce. |
![]() |
| Prawie jak Brama Grodzka w Lublinie... prawie :) |
![]() |
| A oni tędy jeżdżą normalnie samochodami... |
![]() |
| ...tędy też, ale za kamienicą jest zakręt, na wprost schodki. |
![]() |
| Matka Boska pilnuje wszędzie. |
![]() |
| Włoski odpowiednik bazaru Różyckiego, d. Jarmarku Europa na Stadionie X-lecia (oryginalna pisownia) i giełdy w Elizówce... z tą różnicą, że ten jest z II wieku przed naszą erą. |
![]() |
| Średniowieczna bazylika z perspektywy starożytnych ruin. |
![]() |
| Tympanon nad wejściem do Bazyliki pw. Jana i Pawła. |
![]() |
| Szczegół znad drzwi bocznych. |
![]() |
| Wnętrze bazyliki z obłędną mozaiką nie tylko na podłodze. Nie wiem, czy można tam robić zdjęcia, dlatego ta fotka "strzelona" prawie z ręki. |
![]() |
| I tyle zostało z "wielkiego cesarstwa rzymskiego". |
![]() |
| Jedna z wielu urokliwych kamienic. |
![]() |
| Takich zaułków też nie brakuje. |
![]() |
| Sam w wielkim mieście. |
![]() |
| Konia z rzędem, kto odczyta napis. |
![]() |
| Proza współczesnego życia miesza się z antyczną architekturą. |
![]() |
| Słowa przewodnika: "Spójrzcie państwo na lewo... zobaczycie śmietniki uwidocznione dwa zdjęcia wyżej". |
![]() |
| Katedra Santa Maria Maggiore. Niestety była zamknięta. |
![]() |
| Resztki murów obronnych (w odbudowie z funduszy EU). Tą ulicą też jeżdżą samochody i to w dwóch kierunkach. Trąbienie ostrzegawcze jest na porządku dziennym. |
![]() |
| Kawałek historii z drugiego wieku z konfrontacji z dwulatkiem. Dla ciekawych, Młody pokazuje właśnie T jak tata. |
![]() |
| Widok ze wzgórza na "nowe miasto". |




























Wow thats fantastic!!! Hope you enjoy it and find à happy life.
OdpowiedzUsuńI Would love to come and visit you.
Lee looks great! I want to se him and hug him.
Good luck my wonderful friends!
Lova
Pięknie! Co ja bym dała żeby w takim miejscu mieszkać ... Jak dobrze pójdzie to w kwietniu zajedziemy w odwiedziny. A Lesio taki malutki się wydaje przy takiej przestrzeni.
OdpowiedzUsuńBuziaki od nas i niech Wam się tam dobrze mieszka.
Justi: Uważaj, czego sobie życzysz... marzenia potrafią się spełnić w najmniej oczekiwanym momencie... i co byś za to "oddała"?
OdpowiedzUsuńZapraszamy, zapraszamy. Miejsce dla gości mamy :)
Lova: We hope too. If you wish you will visit us... it is only a matter of buying ticket to Fiumicino. We will pick you up from there. Of course don't forget about Chris :) We have here planty of space for quests :)
hmm... nie wiem co sobie pomyslalas, ale nie chodzilo mi o doslowne znaczenie tego zwrotu tylko przenosne, o zmiane pogody, architektury i otoczenia... a nie o marzenia bo te mam akurat inne :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń